poniedziałek, 14 lutego 2011

przesłuchałam dziś masę starych piosenek, to znaczy takich jakich słuchałam kilka lat temu. muszę przyznać, że wywarło to na mnie dosyć dziwne uczucia. chociaż nadal uważam, że kiedy się w nie wsłucha to wcale nie są takie złe i mają sens, przynajmniej dla mnie. może nie są jakieś tam bardzo pozytywne, nie zaprzeczę co do tego. ale jednak.


 nickelback - far away
agrrrr, chyba już zawsze będę uwielbiała tą piosenkę! ona jest przewspaniała po prostu<3

równie stare zdjęcie, jakoś mi tak do tego pasowało


wracam do grzywki na bok. po feriach peeeewnie. to znaczy nie do takiej samej, bo jak na razie ta jest w prównaniu z tamtą masakrycznie krótka -,- ale jednak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz