środa, 29 czerwca 2011

tak jak miałam wrzucam kilka zdjęć jakiś ubrań które miały się znaleźć/będą na allegro.
to zrobię z czasem, na razie pare rzeczy tu jak jest:



bluzka cropp, rozmiar XS

bluzka krotki rękaw, h&m- rozmiar 158

bluzka cropp, rozmiar XS

bluzka, rozmiar 158/164. (prawdopodobnie BHS, ale nie jestem pewna)

bluzka, chyba BHS (nie pamiętam dobrze) rozmiar 152/158

bluzka terranova, rozmiar M

bluzka BUTIK, rękawy 3/4,  rozmiar S

bluza cropp, rozmiar XXS

to co wyżej; cropp XXS

bluza therapy, rozmiar M

spódniczka house, rozmiar XS

spódniczka cropp, rozmiar XS

spódniczka cropp, rozmiar XS


każde zdjęcie lepiej otworzyć w nowym oknie.


pytania- formspring

sobota, 28 maja 2011

tańce, pewna rzecz mnie zaszokowała. później powrót z Natalką, Aśką, Filipem, Romanem i Loczkiem. : o później mieliśmy deptak i świetne, szczere rozmowy. hahahaha, rozwala mnie to po prostu co się dzieje.. :D a dziś już się za wszystkiego śmieję, mimo że nadal nie rozumiem. zrobiłam koktajl truskawkowy, rozpoczyna się sezon, mniam<3 teraz trzeba się szybko ogarnąć i grill, później coś dodam.   

niedziela, 8 maja 2011

zbieram się i cos dodaję znowu..


aaaaaaaaaaaaale mi dała pewna rozmowa coś czego nic innego by mi nie dało. i najlepsze jest to, że wszystko wyszło tak niechcący. w sumie to wszystko lepiej. muszę teraz tylko nie zapominać tego jak ma być i tego co sobie postanowiłam. i wszystko wyjdzie idealnie.


wczoraj, sobota: parada; busik, pan autokarzysta,  focie typu 'ale fajnie było', busik, koszulki+flagi+transparenty, sunie, PARADA, Mc D. + piękne widoki, dzięki którym chce się jeść, fuck, czas wolny, malowanie twarzy, tysiące balonów i takie tam, powrót. przeszłyśmy się deptakiem kawałek i spotkałyśmy niespodziewanie Alę z Sarą<3 deptak, WDK, ucieczka, takie tam, cieszę się, że tak było:* wieczorem przyjechała Kamila i pizza, podziękowanie:D wyszło, że posiedziałyśmy prawie do 2.. i mój standardowy filmik:D
dziś, niedziela: od rana Płock, później Glinojeck, teraz sobie siedzę i staram się utrzymać wczorajszy nastrój.


oby jutro wszystko było dobrze, aghrrr!

+ mam już moje przepiękne drzwi w szafie<3
- właśnie przed chwilą straciłam mój ukochany sweterek :< 



kilka zdjęć, właściwie jak na razie jedyne które mam z Warszawy:

*


miałam zamiar zrobić cenzury na nasze miny, ale niestety nie mam czasu już :x


HAHAHAHA, jaka masakra,

nasze britisz, bez moni, przeróbka moni:*

moje kochane zdjęcie. MONIA:*


zabrałam z pbl<3
i od Moni też<3
   
czekam na zgranie wszystkich zdjęć i boję się tych, które będą w szkole! ...




formspring

piątek, 29 kwietnia 2011

wszystko mnie swędzi od głupich pokrzyw!!!! przez pół dnia miałam mega zły humor, więc w sumie dobrze, że do komputera dorwałam się dopiero teraz. i że ktoś do tej pory chociaż minimalnie dał redę poprawić mi humor..
 w dodatku moje mysli nie dają mi spokoju. po powrocie do domu jeszcze coś doszło i od tej pory to już w ogóle.. cały czas zastanawiam się nad jednym i za nic nie mogę znaleźć odpowiedzi na proste pytanie. z reguły proste.. nic z tego co się dzieje nie rozumiem, z jednej strony konkretnie wiem czego chcę, a z  drugiej ciągle się nad tym zastanawiam. ale przecież i tak to nie ode mnie zależy. KONIEC.

po za tym cały dzień na mieście.. szkoła, Justa, tańce, Ania, angielski, tańce. a wieczorem były chwilę Kamila i Ola:* kilka osób po za tym widziałam.
jutro Międzynarodowy Dzień Tańca, właściwie to właśnie teraz, szykujemy się na występy [? ]



formspring.me/laaajk 
  

środa, 27 kwietnia 2011

nawet nie mam czasu na dodanie notki, którą obiecuję od kilku dni, fuck.. ale któregoś dnia się zbiorę i nadrobię, serio!
wróciłam z pizzy i obejrzałam rodzinkę.pl teraz mam nawet dobry humor, soł słit<3
jutrzejszy dzień bedzie mega zalatany, od 8 do 21 będę na mieście cały czas zajęta. grr.
dzisiaj  miałam zamiar zacząć to o czym marzę od kilku miesięcy, ale ktoś mi popsuł plany, DZIĘKI.
ja chcę moje okulary :c będę szukała takich samych lub podobnych caaaaaaaaaaaały czas. a na razie musze się zadowolić czym innym.
poprawiam się na pbl znowu, ufff.
no i tego, mam bardzo dużo planów związanych z tym co będzie niedługo. same nowości i cudeńka, muah<3
idę dalej konwersować, musze poogarniać zdjęcia, prosze nie zabijajcie mnie za to..
 cokolwiek, aby było, co ne.

  





www.formspring.me/laaajk - tu pytania,
nie mogę dodać teraz gotowego linku, wybaczcie.
 dobranoc:*
 

sobota, 23 kwietnia 2011

skończyłam sprzątać pokój, więc na święta jest w miarę czysto jak na moje mozliwości. pomogłam piec ciasta <ok>
za to szafę ogarnełam całą! ale będzie szał jak się już przeprowadzę ^^ trzeba by zrobić trochę porządków, powystawiać rzeczy na allegro i w ogóle. nie chce mi się troszku i czasu mam mało.. pewnie zajmę się tym dopiero przed wakacjami samymi. ale miło jest pooglądać te wszystkie ubrania stare, jeeeny. mam też trochę pomysłów na niektóre ubrania i muszę się tym zająć jakoś w najbliższym czasie.
teraz wracam do czytania książki, jedną ostatnio skończyłam i w sumie to strasznie ją lubię, aghrr <3 następną kończę i nie mam już co czytać, pozostaje mi lektura :x
padam znowu, więc wstawię tylko zdjęcia Karoli, mam nadzieję, że nie się obrazi, że wstawiłam przed nią<3 dlatego tylko takie:





inna planeta. myślę, że na pbl będą lepsze. ale to za jakiś czas.
tym czasem pytania tu
tak się cieszę, że fs wrócił, ahahaha. wielbię go! teraz tylko jeszcze czekam na smile.
+ zmiana pewnie później

wtorek, 19 kwietnia 2011

 jest szansa, że poprawię się z biologi, aaaa :o muszę się teraz tylko bardzo mocno starać. policja też była <ok> ogólnie dobrze, cała klasa, chyba, nie poszła na fizykę. więc był deptak&lody. pozdrawiam Edytę i Klaudię dla których kupiłam wybrane smaki a wiem, że to przeczytają, i napisałam to specjalnie dla niech ;* hahaha. ogółem to zaczynam mieć znowu dużo planów i zastanawiam się jak się wyrobię. dziś byłam znowu w mieszkaniu i są mega postępy :o im bardziej to się zbliża, tym bardziej się boję. angielski na który tak bardzo nie chciałam iść okazał się jednak równie kochany jak zawsze i oczywiście poprawił mi humor! pomijając niektóre farmazony. ALE WSZYSCY SIĘ ŚMIELI I SPEŁNIŁAM SWÓJ CEL, KAŻDY TO WIDZIAŁ, NIE JESTEM SAMA, ONI SĄ ZE MNĄ, YEAH. 
aaaale chcę już wszystko nowiutkie! śliczne i takie jakie mi się podoba, ooooj. ale muszę trochę poczekać jeszcze ;x
ostatnia chyba z takich notek, raaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajt. muszę mieć tylko czas na te zmiany.
a jutro ostatni dzień lania wodą. a ja praktycznie cały czas jest suchutka, jeeee *__*

cały czas się zastanawiam i ciągle nad tymi rzeczami. ile można? jeju, nie lubię takich niejasnych spraw, strasznie. jestem ciekawa czy wypali z czwartkiem i poniedziałkiem ogółem.. zastanawiam się co będzie po powrocie, bo przecież nie może być tak wiecznie. ale co ja mam zrobić to naprawdę nie wiem. jest milion pięćset wyjść, żadno mi nie odpowiada, ponieważ nic korzystnego nie wyjdzie dla nikogo z tego. co zrobię na pewno nie będzie dobrze, jak się okaże po czasie. to jest bezsensowne, ale nic nie da się zrobić żeby wszystko cofnąć. a bardzo bym chciała, bardzooooooooooooooooooooo. tylko jak






+ hm, coś tam wczorajszego