wtorek, 19 kwietnia 2011

 jest szansa, że poprawię się z biologi, aaaa :o muszę się teraz tylko bardzo mocno starać. policja też była <ok> ogólnie dobrze, cała klasa, chyba, nie poszła na fizykę. więc był deptak&lody. pozdrawiam Edytę i Klaudię dla których kupiłam wybrane smaki a wiem, że to przeczytają, i napisałam to specjalnie dla niech ;* hahaha. ogółem to zaczynam mieć znowu dużo planów i zastanawiam się jak się wyrobię. dziś byłam znowu w mieszkaniu i są mega postępy :o im bardziej to się zbliża, tym bardziej się boję. angielski na który tak bardzo nie chciałam iść okazał się jednak równie kochany jak zawsze i oczywiście poprawił mi humor! pomijając niektóre farmazony. ALE WSZYSCY SIĘ ŚMIELI I SPEŁNIŁAM SWÓJ CEL, KAŻDY TO WIDZIAŁ, NIE JESTEM SAMA, ONI SĄ ZE MNĄ, YEAH. 
aaaale chcę już wszystko nowiutkie! śliczne i takie jakie mi się podoba, ooooj. ale muszę trochę poczekać jeszcze ;x
ostatnia chyba z takich notek, raaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajt. muszę mieć tylko czas na te zmiany.
a jutro ostatni dzień lania wodą. a ja praktycznie cały czas jest suchutka, jeeee *__*

cały czas się zastanawiam i ciągle nad tymi rzeczami. ile można? jeju, nie lubię takich niejasnych spraw, strasznie. jestem ciekawa czy wypali z czwartkiem i poniedziałkiem ogółem.. zastanawiam się co będzie po powrocie, bo przecież nie może być tak wiecznie. ale co ja mam zrobić to naprawdę nie wiem. jest milion pięćset wyjść, żadno mi nie odpowiada, ponieważ nic korzystnego nie wyjdzie dla nikogo z tego. co zrobię na pewno nie będzie dobrze, jak się okaże po czasie. to jest bezsensowne, ale nic nie da się zrobić żeby wszystko cofnąć. a bardzo bym chciała, bardzooooooooooooooooooooo. tylko jak






+ hm, coś tam wczorajszego

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz