coś mnie wzięło żeby coś tu napisać, sporo czasu mnie tu nie było. i miło się zaczęło, usunęłam całą notkę =.=
dzisiaj prawie wszystkie dziewczyny, które wiedziały, wywiązały się ze swojego zadania! dzięki czemu, razem, dostałyśmy miliony komplementów:D rozpoczęcie weekendu, nawet troszkę dłuższego jak najbardziej udane. dziś lubię swoją klasę, bez kituuuuuu:D:* brzuch mnie boli ze śmiechu teraz, hehe. jedna rzecz była przerażająca, mianowicie basen na którym po pewnym czasie to już bałam się siedzieć O.o tym bardziej, że jeszcze każdy mi o tym mówił. no ale, przynajmniej się troszkę pośmiałam. stwiedzam fakt, że zaniedbałam trochę niektóre sprawy. muszę się za nie wziąć. a po za tym jak się przeprowadzę to życie towarzyskie znowu wynormalnieje:D
zaraz tańce, a mi się nie chce ruszyć. jedyne na co mam ochotę to książka i cieplusi kocyk. tym bardziej, że teraz się tam nie orientuję. nie mam pojęcia czy są warsztaty i to mi może zepsuć plany na ten weekend. prawdopodobnie zdjęcia, które miały być jutro będą musiały zostać przełożone na za tydzień :c ważne, że w ogóle będą, ale teraz mam straszne braki. więc może w tygodniu coś tam się zrobi chociaż szczerze w to wątpię.
za to następny weekend zapowiada się bosssko! jeśli jeszcze dojdzie do tego ładna pogoda + będzie TAM to co chcę to będzie wprost idealnie<3 i mam nadzieję, że któryś z naszych genialnych pomysłów wypali, bo jak na razie mamy ich setki tysięcy *__* i muszę jechać uszyć te spódniczki, bo te materiały wystarczająco się należały już.
na koniec mogę dodać, że wszystko jak na razie się bardzo ładnie układa poza jednym szczegółem! :DD nie wiem komu wierzyć i ogólnie jak o tym myślę to mi się chcę śmiać, że oj. coś czuję, że nigdy nie poznam prawdy, a nawet jeśli to pewnie w nią nie uwierzę : o bo naprawdę to trudne.
jestem bardzo wdzięczna niektórym osobom za to co zrobiły.
+ Chciałam jeszcze przeprosić, że nie dodałam tej notki z ubraniami, ale w ogóle nie miałam czasu na to, po za tym uważam, że jest ona zbędna. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz