niedługo dodam zdjęcia, które wprost ubóstwiam. wiem, że będzie takich więcej. wiem też, że będą one bardzo żadko, 1-3 do roku.. po powrocie czuję się fatalnie, bo cały czas w głowie mam jedną myśl, że niedługo muszę wrócić do rzeczywistości takiej jaka była kilka dni temu. nie chcę tego. i staram się jak mogę żeby było tak, jak wymyśliłam wczoraj. zaraz ogarniam wszystko z wyjazdu i od nowa się pakuję i jadę do babci. muszę jeszcze zrobić pranie i przyszykować rzeczy na wyjazd w czwartek. w sumie to już się stęskniłam i nie mogę się doczekać a odwiedzą mnie tam być może jedne z najwazniejszych osób w moim zyciu ♥ kończę z takimi notkami jakie dodawałam ostatnio. zero. nawet nie opiszę szczegółowo tego.
a teraz czas na ogarnięcie całego życia, pod każdym względem. zmiany.
a se pytajcie, bo nie mam co robic.
* kilka osób narzekało, że mało widać, bo za małe są zdjęcia. więc poraz kolejny powtarzam, że wtedy bardzo pomaga opcja 'OTWÓRZ W NOWYM OKNIE'
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz