coś mnie wzięło żeby coś tu napisać, sporo czasu mnie tu nie było. i miło się zaczęło, usunęłam całą notkę =.=
dzisiaj prawie wszystkie dziewczyny, które wiedziały, wywiązały się ze swojego zadania! dzięki czemu, razem, dostałyśmy miliony komplementów:D rozpoczęcie weekendu, nawet troszkę dłuższego jak najbardziej udane. dziś lubię swoją klasę, bez kituuuuuu:D:* brzuch mnie boli ze śmiechu teraz, hehe. jedna rzecz była przerażająca, mianowicie basen na którym po pewnym czasie to już bałam się siedzieć O.o tym bardziej, że jeszcze każdy mi o tym mówił. no ale, przynajmniej się troszkę pośmiałam. stwiedzam fakt, że zaniedbałam trochę niektóre sprawy. muszę się za nie wziąć. a po za tym jak się przeprowadzę to życie towarzyskie znowu wynormalnieje:D
zaraz tańce, a mi się nie chce ruszyć. jedyne na co mam ochotę to książka i cieplusi kocyk. tym bardziej, że teraz się tam nie orientuję. nie mam pojęcia czy są warsztaty i to mi może zepsuć plany na ten weekend. prawdopodobnie zdjęcia, które miały być jutro będą musiały zostać przełożone na za tydzień :c ważne, że w ogóle będą, ale teraz mam straszne braki. więc może w tygodniu coś tam się zrobi chociaż szczerze w to wątpię.
za to następny weekend zapowiada się bosssko! jeśli jeszcze dojdzie do tego ładna pogoda + będzie TAM to co chcę to będzie wprost idealnie<3 i mam nadzieję, że któryś z naszych genialnych pomysłów wypali, bo jak na razie mamy ich setki tysięcy *__* i muszę jechać uszyć te spódniczki, bo te materiały wystarczająco się należały już.
na koniec mogę dodać, że wszystko jak na razie się bardzo ładnie układa poza jednym szczegółem! :DD nie wiem komu wierzyć i ogólnie jak o tym myślę to mi się chcę śmiać, że oj. coś czuję, że nigdy nie poznam prawdy, a nawet jeśli to pewnie w nią nie uwierzę : o bo naprawdę to trudne.
jestem bardzo wdzięczna niektórym osobom za to co zrobiły.
+ Chciałam jeszcze przeprosić, że nie dodałam tej notki z ubraniami, ale w ogóle nie miałam czasu na to, po za tym uważam, że jest ona zbędna. :)
piątek, 25 marca 2011
niedziela, 13 marca 2011
Piętek mogę smiało nazwać jedynm z moich ulubionych dni. W szkole ogólnie to nic nie robiliśmy tak na serio, przez 7 lekcji a nawet okienko było. Noc u Oli z Justyna<3 kurrrde, nie będę tego tak opisywać. Trochę zdjęć jak na dzień dzisiejszy mam. Obejrzałyśmy film i strasznie mi się spodobał, aghrr.
W sobotę byłam w Glinojecku trochę. Obejrzałam sobie wczoraj Poznaj moich Spartan i chyba jest to jeden z najdzikszych filmów jakie znam : o a mimo tego było w nim coś takiego, czego nie potrafię opisać. Z pewnością ma to coś wspólnego z wakacjami i związanymi z nimi wspomnieniami. Niektórzy ludzie są po prostu genialni, brak słów no!
Dzisiaj była przepiękna pogoda, aż się chciało wyjśc z domu! I wydaje mi się, że wykorzystałam to jak najlepiej mogłam. Ale sobie powspominałam dużo, oj.. Zawsze jak tam jestem dużo myślę o różnych sprawach, choć nieświadomie. A tyle adrenaliny co dziś wieczorem miałam mi wystarczy na dłuższy czas XD
Ogólnie przez te 3 dni obejrzałam sobie sporo filmów, no i w większości mi się podobały. :) Zaniedbałam bloga, ale ja nie mam o czym pisać, więc nie wiem czy usuwać..
Jak na razie mam tylko takie zdjęcia, bo inne się jeszcze nie zgrały, a nie mam za bardzo czasu, żeby na to wszystko teraz czekać.
W sobotę byłam w Glinojecku trochę. Obejrzałam sobie wczoraj Poznaj moich Spartan i chyba jest to jeden z najdzikszych filmów jakie znam : o a mimo tego było w nim coś takiego, czego nie potrafię opisać. Z pewnością ma to coś wspólnego z wakacjami i związanymi z nimi wspomnieniami. Niektórzy ludzie są po prostu genialni, brak słów no!
Dzisiaj była przepiękna pogoda, aż się chciało wyjśc z domu! I wydaje mi się, że wykorzystałam to jak najlepiej mogłam. Ale sobie powspominałam dużo, oj.. Zawsze jak tam jestem dużo myślę o różnych sprawach, choć nieświadomie. A tyle adrenaliny co dziś wieczorem miałam mi wystarczy na dłuższy czas XD
Ogólnie przez te 3 dni obejrzałam sobie sporo filmów, no i w większości mi się podobały. :) Zaniedbałam bloga, ale ja nie mam o czym pisać, więc nie wiem czy usuwać..
Jak na razie mam tylko takie zdjęcia, bo inne się jeszcze nie zgrały, a nie mam za bardzo czasu, żeby na to wszystko teraz czekać.
<3
poniedziałek, 7 marca 2011
o fajnie. jak już cos postanowiłam dodać na bloga to usunęła mi się cała notka.
niespodziewałam się czegoś takiego. nie po tych osobach. no ale przede wszystkim nie w takiej sytuacji. bo to się staje naprawdę przykre i zaczyna mi brakować słów. ja wiele potrafię zrozumieć, ale nie takie rzeczy. czuję jak się niektórzy oddalają, za to teraz już wiem kto jest na serio a kto właśnie taki.. nie powiem, nie łatwo jest się z tym wszystkim tak pogodzić, no ale. jakoś trzeba. przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo. i nie trzeba wszystkiego od razu kończyć. jednymi słowami = nie ogarniam znów kompletnie nic.
nie chce mi się szukać teraz jakiś konkretnych zdjęć, więc dodam byle co..
niespodziewałam się czegoś takiego. nie po tych osobach. no ale przede wszystkim nie w takiej sytuacji. bo to się staje naprawdę przykre i zaczyna mi brakować słów. ja wiele potrafię zrozumieć, ale nie takie rzeczy. czuję jak się niektórzy oddalają, za to teraz już wiem kto jest na serio a kto właśnie taki.. nie powiem, nie łatwo jest się z tym wszystkim tak pogodzić, no ale. jakoś trzeba. przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo. i nie trzeba wszystkiego od razu kończyć. jednymi słowami = nie ogarniam znów kompletnie nic.
nie chce mi się szukać teraz jakiś konkretnych zdjęć, więc dodam byle co..
czwartek, 3 marca 2011
uauauaua, nie wiem co mam ze sobą zrobić ;x mam w sobie tysiące milionów uczuć, które kompletnie się ze sobą nie zgadzają. i za nic nie potrafię ich pogodzić. wszystko do czego byłam kilka dni temu przyzwyczajona, co było dla mnie rutyną teraz wydaje mi się obce. i potrzebuję czegoś zupełnie innego niż zawsze.
dodam i tu coś, no.
wtorek, 1 marca 2011
fuck. mieliśmy lekcję o przyjaźni *_* i tak się przez to zaczęłam bardziej zastanawiać. w sumie wszystko wyszło okej. ale niektórzy wtedy powiedzieli coś tak szczerze, że aż zabolało. przez to mam jeszcze więcej rzeczy do przemyślenia. bo okazuje się, że jednak się myliłam z tym wcześniejszym. jednak zebrałam się i powiedziałam wszystko, całą prawdę. przynajmniej jest ktoś taki kto ją zna. nie wiemc zy dobrze zrobiłam, no ale. stało się.
BOŻE, JAK JA NIENNAWIDZĘ POŻEGNAŃ :< do tego wszystkiego musze wytrzymać jeszcze calutki rok żeby wszystko było znowu takie, aghrrr. teraz tak sobie wszystko wspominam. teraz coraz bardziej tęsknię. teraz coraz więcej dni bez tych wspaniałych ludzi mija.
kocham... i to na tyle.
PYTANKA, nudzi mi się nie powiem..
jak widać na razie nie usunęłam i nie zmieniłam, bo nie mam na to siły
idę się pouczyć na klasóweczki za którymi się stęskniłam podczas feri, mwhaha
BOŻE, JAK JA NIENNAWIDZĘ POŻEGNAŃ :< do tego wszystkiego musze wytrzymać jeszcze calutki rok żeby wszystko było znowu takie, aghrrr. teraz tak sobie wszystko wspominam. teraz coraz bardziej tęsknię. teraz coraz więcej dni bez tych wspaniałych ludzi mija.
kocham... i to na tyle.
PYTANKA, nudzi mi się nie powiem..
| nie należy do najnowszych, ale innych nie mam. nie ma ich nikt już. widział ktoś może mojego pendriva? ;c |
jak widać na razie nie usunęłam i nie zmieniłam, bo nie mam na to siły
idę się pouczyć na klasóweczki za którymi się stęskniłam podczas feri, mwhaha
Subskrybuj:
Posty (Atom)
